Archiwum

Archiwum kategorii ‘psychologia’

w poczekalni

16/09/2007 McBor 6 komentarzy

wybaczanie

kliknij, aby powiększyć

Powyższy plakat zobaczyłem na tablicy ogłoszeń w jednej z poznańskich poczekalni. W pierwszej chwili pomyślałem, że to żart. Ale nie. Po powrocie do domu ze strony http://radykalnewybaczanie.com.pl/ dowiedziałem się, że
Czytaj dalej…

Paranoja polityczna (wersja superlight)

22/08/2007 McBor 4 komentarzy

W wydanej w Polsce 8 lat temu Paranoi politycznej profesorowie R. S. Robins i J. M. Post opisują mechanizmy działania paranoi indywidualnej i zbiorowej. Robią to na podstawie przypadków znanych im z ich własnej praktyki medycznej, jak i postaci historycznych – Hitlera, Stalina, Pol Pota, przywódców sekt, nacjonalistów, terrorystów itp.
Zjawisko paranoi zbiorowej omawiane jest na przykładzie Trzeciej Rzeszy, ZSRR, Chin i Korei. Polski – zapewne tylko z uwagi na datę powstania – na tej liście nie ma.
Parafrazując Heinricha Bölla powiedzmy tak: Wszelkie podobieństwa z działającymi obecnie w Polsce politykami i partiami są przypadkowe, ale nieuniknione. :)
Niestety w księgarniach rzecz jest już praktycznie nie do dostania. Przypuszczam, że gdyby ją teraz wznowiono, miałaby szansę odnieść sukces podobny do Boga urojonego (patrz wcześniejsza notka), a jeśli nie, to powinna. Na szczęście w Sieci są dostępne dość obszerne fragmenty. W wypisach zebrałem to, co mi się do tej pory udało znaleźć.

Robins, Robert S. / Post, Jerrold M.: Paranoja polityczna. Psychopatologia nienawiści [Political Paranoia.The Psyhopolitics of Hatred ], z angielskiego przełożyła Hanna Jankowska, wyd. KiW, Warszawa 1999, 423 s.

typologia blogowych komentatorów wg Piotra Tymochowicza

07/08/2007 McBor 6 komentarzy

Znany spec od marketingu politycznego (nb. główny twórca wizerunku Leppera) sporządził klasyfikację komentatorów blogowych. Charakterystyka jest trafna i do tego złośliwa, więc nie mogła nie trafić do mojego magazynu sieciowych wykopalisk (pierwszy link na lewym marginesie).
Ostatnio zagląda tu kilkadziesiąt osób dziennie. Wychodzi na to, że prawie wszyscy to “NK”. Szkoda. Pojawił się jeden “FI”, ale zaraz mi go ktoś go ostrzelił :-(. Przydałoby się więcej “KK”, no i przede wszyskim – jakże by inaczej – “KS”-ów :-).

(W wypisach dywagacje Tymochowicza m.in. na temat stanu psychicznego prezydenta.)

Kategorie:blogowisko, psychologia

o kopaniu dołków

25/03/2007 McBor 3 komentarzy

Wystarczy pobieżna lektura internetowych dzienników, by nabawić się nowego kompleksu. Większość popularnych blogerów miewa “doły” lub przynajmniej “dołki”. Niektórzy to nawet kilka razy dziennie. Wygląda na to, że takie doły mają nadzwyczajną moc przyciągania. Cholera, trzeba będzie coś wykopać, coby inni mogli sobie wpadać. Bo przecież nie ma to jak grzebać (się) w cudzych dołach.

KEEP DIGGING!